logo opp

Przekaż 1% podatku dochodowego na stowarzyszenie EDUKATOR

 

Nasz numer KRS:

0000048046

Nasz numer konta:

57 2490 0005 0000
4530 5857 3476


Społeczno-Oświatowe
Stowarzyszenie
Pomocy Pokrzywdzonym
i Niepełnosprawnym
EDUKATOR
ul. Wojska Polskiego 29A
18-400 Łomża
biuro@sosedukator.pl
poniedziałek - piątek
8:00 - 15:30
tel/fax.: 86 215 04 63 tel:86 215 25 87
tel. kom.: 600 859 858


Szkoła Podstawowa w Becejłach


Rodzinny Turniej Gier

W dniu 22 marca 2012 r. w naszej szkole po raz kolejny odbył się Rodzinny Turniej Gier, który jest integralną częścią szkolnego programu profilaktyki uzależnień „Potrafię być sobą”. W zmaganiach wzięło udział aż 14 rodzin, głównie z tatusiami w składzie.
Drużyny (rodzic i dziecko) rzucały kółkiem ringo, rzutkami do tarczy oraz w grze systemem każdy z każdym rywalizowały w stolikowej piłce nożnej. Bardzo emocjonujące, ale przebiegające w duchu fair play zmagania wyłoniły najlepsze zespoły:
I miejsce- Adrian i Marian Żebrowscy
II miejsce- Aleksandra i Leszek Wołyniec
III miejsce- Monika i Marcin Jaśkiewicz
Zwycięzcy otrzymali puchar dyrektora szkoły, a wszystkie drużyny z podium nagrody rzeczowe. Wszystkim uczestnikom turnieju wręczono dyplomy. Fundatorem nagród była Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Szypliszkach.
Znaleźliśmy także czas na ochłonięcie, podzielenie się wrażeniami oraz odstresowanie przy ognisku z kiełbaskami.

Więcej…
 
„Przyjazna droga na dwóch nogach”- o bezpieczeństwie na wesoło

19 marca 2012r. mieliśmy okazję do podziwiania w naszej szkole gry młodych aktorów ze studia artystycznego „Kama” z Białegostoku. Przedstawili nam sztukę teatralną „Przyjazna droga na dwóch nogach”. Artyści w sposób zabawowy, bardzo przystępny dla małych dzieci, zobrazowali zasady bezpieczeństwa w drodze do i ze szkoły. Uczniowie podczas edukacyjnej zabawy z gadającym Sygnalizatorem i nieroztropnym Grzesiem poznali podstawowe zasady bezpiecznego zachowania się na drodze i znaczenia znaków drogowych oraz dowiedzieli się o ważności korzystania przez nich z kamizelek, kasków rowerowych i elementów odblaskowych .
Teatrzyk przepełniony humorem bardzo podobał się młodym widzom, czego dowodem były gromkie brawa.

Więcej…
 
Historia i współczesność Publicznej Szkoły Podstawowej w Becejłach

Publiczna Szkoła Podstawowa w Becejłach położona jest w niezwykle malowniczym, uroczym zakątku Suwalszczyzny, w gminie Szypliszki. Miejscowość otaczają lasy, jeziora: Ingiel i Jodel, przepływa też rzeka Szelmentka.

Legenda o Becejłach

Dawno, dawno temu tutejsze ziemie porastały gęste lasy. Pełno w nich było grubego zwierza: łosi, turów, dzików, niedźwiedzi. Między gęstwiną połyskiwały oka jezior obfitujących we wszelką rybę. Na skraju puszczy smolarze wytapiali smołę, w lasach bartnicy wybierali miód z barci, w jeziorach rybacy łowili mnóstwo wielkich ryb.

Książę, właściciel tych dóbr, mieszkał w zamku koło Jeleniewa. Często przejeżdżał on z rodziną do kościoła w Puńsku. Pewnego razu w rodzinie książęcej przyszła na świat piękna księżniczka, której nadano imię Jegle. W tym samym czasie w rodzinie rybaka Becejły narodził się syn. Dzieci szybko rosły i wkrótce wszyscy podziwiali urodę dziewczyny oraz smukłą, silną, opaloną sylwetkę młodego Becejły. Coraz częściej karesie książęcej jadącej przez tutejszą miejscowość towarzyszyła karoca księżniczki. Nad rzeką przy moście ludzie spotykali książęcą rodzinę, oddawali cześć należną władcom i znosili różne dary. Między innymi był młody Becejło, któremu wpadła w oko śliczna Jegle. A i ona zauważyła w tłumie szlachetną twarz młodzieńca. Powiewała mu często chusteczką i obdarzała promiennym uśmiechem. Becejło przechwalał się tym wśród swoich towarzyszy. Wytrwale gromadził talary ze sprzedaży ryb i układał plan porwania. Gdy już kieska poważnie napęczniała, poprosił trzech silnych kompanów, aby wybrali belkę z mostu kiedy karoca księżniczki będzie nim przejeżdżać. Trzech innych opłacił suto za to, by rozebrali drugi most za jeziorem, gdy przebiegnie tamtędy z ukochaną. Kamraci spisali się dzielnie. Becejło porwał ślicznotkę i uciekł z nią do swej chaty za jeziorem. Pogoń nie mogła go dosięgnąć, bo most zniknął, a wzburzonej rzeki nie można było inaczej przebyć. Stary książę, ochłonąwszy z gniewu, dał zuchwałemu rybakowi swoją córkę za żonę. W prezencie ślubnym podarował młodym wieś, która swą nazwę przyjęła od nazwiska nowego pana - Becejły.

Na tym miejscu, gdzie rozłożyła się nasza wieś i w całej okolicy były nieprzebyte bory, a w tych borach mieszkał herszt rozbójników. Napadał on na podróżnych, którzy musieli jechać jedyną drogą do Rutki Tartak, Wiżajn i dalej do Królewca.

Dużo ludzisków przemierzało tę drogę w najrozmaitszych sprawach, a herszt bandy kazał płacić bezelen (okup). Nie raz i zapłakać przyszło od razów napastników (po naszemu-beczeć).
Od tego wzięła się nazwa Becejły.


tekst ze strony www.wrotapodlasia.pl



Niezwykle barwnie uroki naszej miejscowości opisała pani Jadwiga Jaśkiewicz- wieloletnia nauczycielka i dyrektor Szkoły Podstawowej w Becejłach w latach 1986-1995.

"Gdzie na mapie Polski jest północny wschód,
gdzie niebo przegląda się w głębinach wód,
leży wieś niewielka pomiędzy lasami
i już od wieków zwana Becejłami.
Nazwa ta pochodzi, jak głoszą legendy,
od nazwiska Becejły- zbójnika przybłędy,
który na przesmyku między jeziorami
napadał podróżnych ciemnymi nocami.
Z trzech stron do doliny wiodą leśne drogi.
Wieś gościnnie zaprasza w swoje skromne progi.
Dzięki nowym tablicom ustawionym wokół
nikt nie zabłądzi, kierunek odszuka i w mroku.
Wygodne autobusy kilka razy na dzień
pomagają tu dotrzeć turystów gromadzie.
Od przystanku dojść mogą na obozowisko
i tam gdzie oaza ma swoje siedlisko.
Tu i kościół nad wsią swoją wieżą góruje,
co dzień z wieży głos dzwonów pod niebo wzlatuje,
a otwarte szeroko wejście do kościoła
wszystkich wiernych co rano na modlitwę woła.

Starych chat mało, bo jak grzyby po deszczu
rosną nowe piętrówki wygodniejsze i piękniejsze.
Wokół domów- ogródki, w nich piwonie i jaśminy,
róże, bratki, stokrotki i balsaminy.
Na skraju wsi szkoła tętni gwarem dzieciarni,
światłem wiedzy i opieką wiele dzieci ogarnia.
Rytm dnia mierzy każdego głosem dzwonka radosnym
co roku od jesieni aż do późnej wiosny.
Za szkołą cmentarz- ostatnie mieszkanie,
znajdziemy tam wszyscy ”wieczne odpoczywanie”.
Pieśń żałobną szumią stare, smukłe drzewa,
wiatr dzwoniący też żałośnie śpiewa.
Oto obraz naszej wioski cichej, swojskiej
jakich wiele jest na pięknej ziemi polskiej.
Co swą pracą chce przysłużyć się Ojczyźnie
i przysporzyć blasku miłej Suwalszczyźnie."

Tradycje szkoły sięgają lat przedwojennych i trudnych lat po II wojnie światowej. Już przed rokiem 1939 istniała w Becejłach Publiczna Szkoła Powszechna. Budynek szkoły miał parter z cegły, drewniane piętro i stromy dach. W czasie wojny w budynku mieściła się niemiecka szkoła podoficerska. Pod koniec wojny budynek został spalony, pozostały tylko fundamenty. Rok szkolny 1948/49 był pierwszym w powojennej historii placówki. W szkole było 44 uczniów, w roku następnym już 80 w sześciu klasach. Pierwsi absolwenci opuścili mury szkoły w roku szkolnym 1951/52.
Budowę nowej szkoły rozpoczęto na fundamentach starej w roku 1960. Jej otwarcie nastąpiło w październiku 1961 roku.

Więcej…
 
Zbieramy plastikowe nakrętki dla Marcina

Od początku roku szkolnego 2011/12 społeczność naszej szkoły zaangażowała się w zbiórkę plastikowych nakrętek, ze sprzedaży których uzyskane fundusze przeznaczone zostaną na zakup specjalistycznego sprzętu rehabilitacyjnego dla podopiecznego Stowarzyszenia „Edukator”- 11- letniego Marcina, który urodził się z dziecięcym porażeniem mózgowym, nie porusza się samodzielnie i potrzebuje pomocy przy najdrobniejszych czynnościach samoobsługowych.
Mimo niewielkiej liczby uczniów zbiórka przyniosła bardzo wymierne efekty- ponad 70 kilogramów plastikowych nakrętek (3 duże worki). Największą aktywnością wykazały się- Julia Grygieńć z klasy IV oraz Ania Ciszewska z klasy V.
Nakrętki trafiły do siedziby Stowarzyszenia w Łomży 17 marca 2012 r. dzięki uprzejmości pana Tadeusza Zaremby, który odebrał worki z naszej szkoły.
Mamy nadzieję, że zaangażowanie naszych uczniów pomoże chłopcu pokrzywdzonemu przez los, a także przyczyni się do wzrostu świadomości ekologicznej.

Więcej…
 
Wycieczka do Muzeum Wigier im. Alfreda Lityńskiego w Starym Folwarku

W piękny, słoneczny , aczkolwiek chłodny dzień 05.10.2011 r. uczniowie klas 0- III uczestniczyli w wycieczce do Muzeum Wigier w Starym Folwarku. Chociaż niemalże wszyscy mieszkają nad jeziorami, to urok jeziora Wigry wywarł na nich ogromne wrażenie.
W samym Muzeum uczniowie uczestniczyli w lekcji poświęconej bobrom. Po zajęciach była sposobność do wykazania się zdobytą wiedzą.
Wielką atrakcją była wirtualna możliwość poznania głębin jeziora i jego mieszkańców.

Więcej…
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 6

Społeczno-Oświatowe Stowarzyszenie Pomocy Pokrzywdzonym i Niepełnosprawnym EDUKATOR, ul. Wojska Polskiego 29A, 18-400 Łomża, e-mail: sosppin@poczta.onet.pl
poniedziałek - piątek 8.00 - 15.00 - tel.: 0 86 215 04 63, tel. kom.: 0 600 859 858